Archiwum kategorii Felietony
Felietony »
Tak sobie myślę, że jak kiedyś skonstruowano pierwszy samochód, taki jeszcze niedoskonały i głośny, to wielu ludzi powiedziało, że takie coś to nie ma przyszłości. Koń to koń, zatniesz go batem po du… i pójdzie, a samochód bata nie słucha, więc jak na nim cokolwiek wymusić?
A wtedy jeszcze nie do końca było wiadomo, czy zwycięży auto na paliwo kupowane w aptece, czy też może pojazd parowy. Już sobie oczami wyobraźni znajduję taki obrazek, jak to na postój …
Felietony »
Nie znoszę nowoczesnych mediów. Zdaję sobie sprawę, że to stwierdzenie trąci hipokryzją, bo cóż ja właśnie w tej chwili robię? Produkuję artykuł, który zostanie zamieszczony w mediach. Prasowych. Mimo wszystko, tak, nie znoszę mediów.
Słabo mi się robi, gdy zaglądam na portale. Czuję wszechogarniające macki depresji po obejrzeniu najświeższych wiadomości. Mam wrażenie, że dziennikarze uparli się, by przedstawiać nam świat pełen brutalności, nieszczęść i łez.
Od kiedy odkryłam korelację, związek pomiędzy narastającą fobią społeczną a częstotliwością zapoznawania się z …
Felietony »
Jest taka reklama, w której dzieciaty i żonaty syn opowiada mamuśce, albo uchowaj Boże teściowej, jakie to korzyści płyną z dobrze wziętego kredytu, a owa mamuśka z wywróconymi oczami do niebios wygłasza formułkę, że „za jej czasów to tego nie było”.
Powstaje pytanie; czy nie było kredytów, czy nie było kredytów z korzyściami? Bo ja nie wiem.
W sumie jak nie było kredytów z korzyściami, to chwała Bogu, bo jak usługodawca daje nam korzyści za nasze pieniądze, to trzeba …
Felietony »
Ostatnimi czasy, nachodzi mnie wiele refleksji, związanych ze zmianami zachodzącymi w sposobie użytkowania komputerów. Taki Web Developing chociażby. Kiedyś, by powiesić w Internecie stronę WWW, potrzebna była określona wiedza. HTML, PHP, Flash. Wraz z popularyzacją Internetu, na pomoc użytkownikom ruszyły edytory WYSIWYG (What You See Is What You Get), jednak nadal trzeba było mieć jakieś podstawy merytoryczne. Oczywiście, generowanie kodu stało się łatwiejsze, jednak nadal trzeba było umieć przygotować lekką grafikę, przemyśleć układ tak, by strona była …
Felietony »
– Ten gość nie ma prezencji – zagadnął mnie ostatnio znajomy.
– Kto?
– No ten, od Apple.
– Steve Jobs?
– A kto jest szefem Apple?
– Steve Jobs.
– No. Właśnie on. Widziałem zdjęcia w necie. Z tym nowym iPodem.
– iPadem.
– iPodem, tym nowym. Wiesz, co to o nim mówiłaś.
– iPadem.
– iPadem? Myślałem, że Apple robi iPody?
– iPody, iPhone’y, iPady. Maki.
– No. I powiem Ci, że ludzie są bardzo tym iPodem rozczarowani.
– iPadem.
– Dobra. iPadem. Rozczarowani są. W necie czytałem.
– Kto jest rozczarowany?
– Przecież mówię, że ludzie!
– Ale którzy? Konkretnie?
– Wszyscy! Mówią, że to Tacz, tylko duży.
– No i? Co …
Felietony »
Początek roku przywitał nas białym. No i dobrze. Jak ma być zima to niech będzie.
Zima bez śniegu to jak miłość bez seksu albo… jak wóda bez alkoholu, a nawet jak wakacje bez słońca. No więc nareszcie jest jak powinno być. Jest zima – jest śnieg. Jest zima – jest mróz. Tylko malkontentom nie pasuje. Malkontenci muszą mieć swoje zdanie odrębne, bo jakże by inaczej. Malkontenci to taka ponadnarodowa rasa, która ma trzy wbudowane rzeczy: kręcenie nosem, …
Felietony »
W felietonie „It’s all about iPad, czyli gdzie się podziało Think Different”, dostępnym na stronie Mojego Jabłuszka, wspomniałem o potrzebie przedefiniowania pojęć, która pojawiła się wraz z premierą nowego urządzenia firmy Apple. Od tamtego czasu doszedłem jednak do wniosku, że nie trzeba zmieniać żadnych definicji, a jedynie zastanowić się, co owe pojęcia znaczą dla użytkowników. Czyli dla nas.
Pierwszym z pojęć jest określenie „mobilny”. W zasadzie wszyscy wiedzą, że coś jest mobilne jeżeli daje się z tym …
Felietony »
Kiedyś, dawno, dawno temu, na Szarlotce chyba (prowadzonej przez naszego redakcyjnego kolegę, Krzysztofa Młynarskiego), Heidi (Piotr Chyliński) napisał, że prawdziwego macusera rozpoznaje się po tym, że nie wie jaka jest prędkość nagrywarki w jego komputerze, nie wie ile ma pamięci i jaka karta graficzna siedzi w środku. I ja się, proszę Państwa, z tym zgadzam.
Jako, że pierwszy swój komputer posiadłam w wieku lat 16, i od tego czasu byłam na bieżąco ze wszystkimi nowościami pecetycznego świata, …
Felietony, iPhone »
W poprzednim felietonie, opisałem zagrożenia płynące z posiadania odblokowanego iPhone’a/iPoda touch. Chciałoby się rzec: „Z wielką mocą przychodzi wielka odpowiedzialność”. Skoro już poszerzyliśmy możliwości naszego urządzenia oraz jesteśmy świadomi potencjalnych problemów, należałoby się zastanowić, czy można je jakoś wyeliminować. A jeśli nie wyeliminować, to chociażby zminimalizować szanse, że coś niedobrego nam się przytrafi.
Zmień hasło!
Jak już wspominałem, przy jailbreakowaniu urządzenia, ustalane jest domyśle hasło administratora „alpine”. W takiej sytuacji osoba mająca potencjalny dostęp do naszego iPhone’a (czy to …
Felietony »
Rzymska maksyma głosi dura lex sed lex. Teoretycznie jej przekaz jest oczywisty i jasny dla każdego: prawo musi być przestrzegane, niezależnie od tego, jakie by ono nie było. To jednak tylko powierzchnia. Przesłanie tej maksymy okazuje się być o wiele głębsze, jeżeli tylko zadać sobie trud jego zrozumienia: jeżeli prawo jest złe, należy je zmienić, a nie zacząć je łamać.
Chociaż na pierwszy rzut oka powyższe zdanie wydaje się to być oczywistą prawdą, szczególnie w naszym kraju nauczyliśmy …















