Ceny i dostępność Apple Mac OS X 10.6 Snow Leopard w Polsce

Udało nam się nieoficjalnie potwierdzić, że Mac OS X 10.6 Snow Leopard będzie w Polsce dostępny 28 sierpnia 2009 roku, równocześnie ze światową premierą nowego systemu operacyjnego Apple.
Wersja jednostanowiskowa Mac OS X 10.6 Snow Leopard będzie kosztowała 129 zł. Jest ona przeznaczona wyłącznie dla posiadaczy Mac OS X 10.5 Leopard.
Posiadacze Mac OS X 10.4 i komputerów Mac z procesorem Intel będą mogli nabyć Mac OS X 10.6 Snow Leopard w pakiecie Mac Box Set, który składa się z Mac OS X 10.6 Snow Leopard, iLife ’09 oraz iWork ’09. Cena pakietu Mac Box Set będzie wynosiła 699 zł.
Ważną informacją jest to, że program uaktualnienia systemu dla klientów, którzy zakupili komputery z systemem Mac OS X 10.5 Leopard po 8 czerwca 2009 roku, będzie obsługiwany bezpośrednio przez Apple. Cena uaktualnienia systemu do wersji 10.6 Snow Leopard wynosi w tym programie 9,95 USD. Więcej informacji na stronie Programu uaktualnienia Mac OS X Snow Leopard. Program kończy się 26 grudnia 2009 roku.
Podobne wpisy:
- O Apple Mac OS X 10.6 Snow Leopard w Polsce – oficjalnie [aktualizacja] Wczoraj mieliśmy nieoficjalną informację, a dziś już oficjalnie możemy...
- Apple Mac OS X 10.6 Snow Leopard dostępny od 28 sierpnia Apple poinformowało właśnie oficjalnie, że nowa wersja systemu Mac...
- iSpot zaprasza na premierę Apple Mac OS X 10.6 Snow Leopard Apple Mac OS X 10.6 Snow Leopard pojawi się...
- Konto gościnne i znikanie danych – potencjalny błąd w Apple Mac OS X 10.6 Snow Leopard Od czasu premiery nowego systemu operacyjnego Apple pojawiają się kolejne...
- Apple Mac OS X 10.6 Snow Leopard nagrywa dyski Blu-ray Od pewnego czasu słychać dużo narzekań, iż firma Apple nie...











No no 129zł to niezła niespodzianka dla mnie. Myślałem bardziej o cenie blisko 200zł. Bardzo miło, kupuję jak tylko się pojawi.
[...] “Moim Jabłuszkiem” podaję nieoficjalną informację o terminie pojawienia się Snow Leoparda w Polsce. Będzie to 28 [...]
Te cena upgradeu z 10.5, a nie pełnej wersji.
O ile mi wiadomo, pełna wersja będzie dostępna jedynie w postaci Mac Box Set.
a gdzie i jak będzie można kupić uaktualnienie z 10.5 Leopard ?
Snow Leo będzie normalnie w iSpotach dostępny? Pytałem się dzisiaj babki z Cortlandu i powiedziala, że wkrótce… Fajnie by było jakby Snow Leo był u nas w ten sam dzień co w innych, bardziej cywilizowanych krajach:)
Czy mi się wydaje, czy MacBoxSet staniał? Chyba się skuszę…
O ile mi wiadomo, 10.6 ma być dostępny w całej sieci dystrybucyjnej iSoure w ilościach co najmniej wystarczających.
Jak rozumiem podane wyżej ceny są cenami netto…?
[...] Jeśli jesteście użytkownikami komputerów Mac OS i w ankiecie odpowiedzieliście, że najbardziej czekacie na nową wersję tego systemu to .. .będzie ona dostępna od 28 sierpnia. System nosi oznaczenie 10.6 i nazwę Snow Leopard. Więcej informacji na temat dostępności w Polsce, cen itp znajdziecie oczywiście w Moim Jabłuszku. [...]
Świetna wiadomość!
iSource mnie, jak widzę także innych, pozytywnie zaskoczył
Kupuję jak tylko się pojawi. Albo nawet odwiedzę najbliższego iSpota! Czyli jakieś 200 km
Kupiłem komputer z tigerem, ale przysługiwał mi upgrade do leoparda. Rozumiem, więc, że także moge nabyć SL za 129. Czy instalacja odbywa się przez nadpisywanie, czy mozna ją zrobić na czysto?
Hm. Mam nadzieję, że te „co najmniej wystarczające” ilości będą tym razem nieco większe, bo pamiętam je z premiery Leoparda. Też miała być w piątek, a że akurat wieczorem przyjechałem do Krakowa, to radosnym krokiem udałem się do iSpota w GK, tylko po to, aby usłyszeć, że wszystkie dwadzieścia kilka pudełek „rozeszło się” od razu i nic dla mnie nie zostało.
Na razie wiadomo tylko o instalacji przez uaktualnienie tego, co jest już na dysku i służy weryfikacji prawa do uaktualnienia. Sam jestem ciekaw, jak rozwiązali sprawę komputerów bez systemu, na przykład w skutek awarii dysku. Może program instalacyjny poprosi o włożenie do napędu dysku DVD 10.5.
[...] odbędzie się nie we wrześniu, jak pierwotnie planowano, ale jeszcze w sierpniu. Co więcej, jak donosi Moje Jabłuszko, Snow Leopard będzie dostępny w Polsce równocześnie ze światową premierą, [...]
Piotr Chyliński: Piotrze sprawdzę jutro jak wygląda taka instalacja na czysto. Fakt, że w czasie instalacji nie ma pytania jak przy Leopardzie o sposobie instalacji, Automatycznie aktualizuje.
A ile ma kosztowac wersja update Family Pack ?
Cześć,
a ja już napisałem na blogu, że u nas jak zwykle wszyscy śpią i że będzie Snowy dużo po czasie oraz droższy niż owe 29USD. Kurcze, idzie lepsze – może jednak będzie na czas i to nie droższy niż w US! Rany! Tylko czemu ie ma nigdzie pre-order i nic na stronach naszych „liderów” reselerki nic nie ma?
W wystarczających ilościach
A ja już na zapas do ispotu napisałem żeby mi odłożyli jak się pojawi, bo potem nagle wszystko znika i są problemy.
[...] premiera będzie znacznie później. I niech dobrze poinformowane źródła nie próbują mnie zmylić. Premiera we wrześniu lub później… dla [...]
[...] serwisu MojeJabłuszko za aktualizację z OS X Leopard do Snow Leoparda będziemy musieli zapłacić 129 zł – oczywiście [...]
@darek: nie rozumiem Twojego zachwytu. Po raz kolejny mamy taką samą sytuację cenową 29$ = 129 zł, czyli 1$ = 4 zł 45 gr. I proszę mi tu nie tłumaczyć, że VAT itp. Polski dystrybutor po raz kolejny wyciąga rękę po nadmierne pieniądze do kieszeni polskiego użytkownika. Żałosne jest też to, że na 3 dni przed rozpoczęciem oficjalnej sprzedaży nie ma żadnej oficjalnej informacji o cenach i nie tylko.
ad Grafmarr: od kiedy Polska leży w Ameryce? Zawsze byłem przekonany, że znajdujemy się w Europie, gdzie cena Snow Leoparda to 29 euro. To jakieś 119 zł.
Ad Piotr Chyliński: akurat w tej materii nie jest istotne, gdzie Polska leży. Jeśli się przyjrzymy tej kwestii bardziej szczegółowo od strony waluty, to dojdziemy do wniosku, że w Europie również nie leży (patrz: strefa Euro). Ja również jestem przekonany, co do naszego położenia geograficznego, ale póki co zarabiam w złotówkach i niestety po przeliczeniu na Euro wypadam co najmniej kilka razy słabiej niż przeciętna w strefie Euro. W swoim komentarzu odnosiłem się do nieuzasadnionego, moim zdaniem, zachwytu nad polską ceną. Miłym gestem ze strony polskiego dystrybutora byłaby cena lekko poniżej przeliczenia z 29 EUR, anie lekko powyżej tego przeliczenia.
ad Grafmarr: A co przyświeca Twojemu przekonaniu, że ktokolwiek ma nam do czegokolwiek cokolwiek dokładać? To nie działalność dobroczynna, a zwykły biznes.
Ad Piotr Chyliński: Nie mam takiego przekonania i nigdzie go nie wyraziłem. Jeśli miałeś na myśli moje słowa …”Miłym gestem”… to jest to nadinterpretacja. Jeśli 29 EUR = 119 zł, to cena w Polsce mogłaby wynosić np. 109 zł, a nie 129 i nie byłaby to żadna działalność dobroczynna, a zwykły biznes. Chyba, że chcesz mnie przekonać, że polski dystrybutor kupuje system po 29 EUR? Może ktoś da się nabrać, ja nie.
Ad Grafmarr: Apple również nie nabywa systemu po 29 euro, a jednak ustalili, że cena ma tyle wynosić, aby wyszli na swoje. Powtarzam więc pytanie: skąd przekonanie, że ktokolwiek ma do czegokolwiek nam cokolwiek dokładać? Czymże innym jest oczekiwanie, iż cena w Polsce będzie niższa od ceny ustalonej przez Apple dla siebie samego.
Prawie za każdym razem po premierze jakiegoś produktu Apple pojawiają się głosy, że u nas drogo i SAD zdziera. O ile w wielu przypadkach jest to uzasadnione, to uważam, że podnoszenie lamentu przy cenie 129 zł [porównując do 29 euro] za OS X 10.6 jest śmieszne. Dlatego dyskusję na ten temat uważam za bezcelową. Podsumowując powyższą wymianę zdań: szkoda tracić czas na kopanie się z koniem.
Cześć,
powiem tak, za 129zł nie ma się czego czepiać! Szkoda tylko, że nic na stronach nie ma, żadnych reklam, eventów itp. Marketing leży i kwiczy u naszych reselerów!
Dokładnie. Tym bardziej, że firmy w Polsce muszą działać w dość specyficznych warunkach, które nie sprzyjają „poczuciu taniości”. I nie jest to jedynie specyfika dystrybutorów Apple w Polsce. Vide wypowiedź pana Maćka Kmiołka z Sony dla polygamia.pl:
Ad Piotr Chyliński: Tak dyskusja może się toczyć w nieskończoność, ale dobrze: Apple jako producent może sobie ustalić cokolwiek zechce (oczywiście w ramach realiów rynkowych, jeśli chce coś sprzedawać), polski dystrybutor jest tylko sprzedawcą, a nie producentem, jest więc bardziej ograniczony w kwestii ustalania cen (zwłaszcza od dołu). W moim przykładzie 109 zł = ok. 27 EUR, a więc skąd Twoje przekonanie, że polski dystrybutor nie kupuje poniżej tej kwoty? Ja akurat mam przekonanie, że nie tylko nic nam nikt nie dokłada, ale wręcz przeciwnie, to my klienci w Polsce ciągle dokładamy ponad ceny ustalone w EUR przez Apple. Polecam porównanie sobie cen wszystkich produktów Apple w EUR i naszych polskich w zł.
I przypominam, Apple ustalił cenę sprzedaży na 29EUR nie dla siebie samego, ale dla klienta końcowego. Nie ma też oczekiwania, że cena w Polsce musi być niższa od tego 29 EUR. Jest natomiast oczekiwanie, żeby nie była wyższa (a jest). Nic mi jednak nie wiadomo, aby to Apple osobiście ustalał cenę w zł w Polsce. Nic mi też nie wiadomo, aby było oficjalnie zabronione przez Apple stosowanie nieznacznie niższej ceny po przeliczeniu na walutę krajową, choć to drugie byłoby jak najbardziej zrozumiałe (przy odp. dużej różnicy w cenie potencjalna groźba reeksportu do innych krajów UE).
Ad Max i Krzysztof Maj: oczywiście, że szkoda czasu (akurat chwilowo, go miałem). W całej sprawie nie chodzi tę kwotę 129, ale Piotr przegina z uzasadnianiem jej wysokości. Stara zasada rynkowa mówi „towar tyle jest wart, ile klient za niego zapłaci”, zapewne zdecydowana większość z nas zapłaci 129 zł bez zmrużenia okiem, jeśli byłoby to np. 159 zł pewnie też, tylko narzekających byłoby trochę więcej, idąc dalej jeszcze by ich przybywało, ale i tak w końcu większość by kupiła. System Mac OS X nie jest typowym produktem rynkowym. Z jednej strony jest komplementarny do sprzętu Apple, a z drugiej nie ma realnych substytutów. Dla większości użytkowników to Mac OS X jest wartością samą w sobie, nierzadko bardziej niż komputery, a więc nie są nimi Windows i Linux.
ad Grafmarr: nie wiem jak Twoim zdaniem, ale na moje oko 27 euro to mniej niż 29 euro. Skoro Apple, bezpośredni producent, ustala cenę na 29 euro, dlaczego uważasz, że firmy pośredniczące, jakimi przecież są iSource i ich sieć sprzedaży, będą sprzedawały poniżej tej ceny? Przeczytaj, proszę, wypowiedź przedstawiciela Sony.
Owszem, iSource na pewno kupuje towar taniej, ale na pewno nie w cenie wytworzenia, którą dysponuje Apple. iSource również nie odsprzedaje towaru resellerom w cenie nabycia od Apple, więc nie ma najmniejszych szans, żeby cena była niższa. 29 euro to cena wytworzenia plus marża Apple. 129 zł to cena wytworzenia plus marża Apple, iSource i resellera.
Ad Piotr Chyliński: gwoli wyjaśnienia, nie uważam, że mają sprzedawać poniżej ustalonej ceny, ale że mogłoby tak być, gdyby dystrybutor chciał. Uważam natomiast, że cena nie powinna być wyższa od ustalonej, a tak w tym jak i każdym innym przypadku u naszego dystrybutora jest wyższa. Cena Snow Leoparda 129 zł = 31,7 EUR to tylko przykład.
Wypowiedź przedstawiciela Sony znałem już wcześniej. Ona doskonale obrazuje mechanizm powstawania polskiej ceny dla produktów sprzedawanych w dużych ilościach (żeby nie powiedzieć masowo). W porównaniu ze światowym gigantem, jakim jest Sony, który ustala swoje ceny w skali globalnej, działalność polskiego dystrybutora Apple to mrówka przy słoniu, która może i powinna być bardziej elastyczna w zakresie reakcji na zmiany kursów walut. W powyższym przykładzie już na starcie kurs jest zawyżony.
Przypomnę też, że w wyniku mechanizmu ustalania cen w Polsce, o którym mówi przedstawiciel Sony, mieliśmy w Polsce przez kilka miesięcy niższe ceny (nieraz dość znacznie) na sprzęt Sony niż w pozostałych krajach strefy Euro, ba niższe nawet niż w $ w USA. W przypadku cen u polskiego dystrybutora Apple, taka sytuacja nigdy się nie zdarzyła, nawet na krótko.
I jeszcze na koniec. Załóżmy hipotetycznie, że jesteśmy już w strefie Euro, czy w takiej sytuacji cena w Polsce w EUR również będzie sumą „cena wytworzenia plus marża Apple, iSource i resellera” i będzie wynosić 32 EUR? Czy też powinna ona wynosić dokładnie tyle, ile we wszystkich innych krajach UE w EUR, czyli 29 EUR?
Jako podsumowanie, mam nadzieję, że w strefie Euro znajdziemy się jak najszybciej i nie będzie powodu do nieuzasadnionego zawyżania cen, tłumaczonego tak jak stara się to robić Piotr Chyliński.
Dziękuję za dyskusję w tej sprawie. Polemiki nie będę już przedłużał.
Ad Grafmarr: Nigdy nie mów nigdy. Nie tak dawno miała miejsce dokładnie taka sytuacja, że ceny ipodów shuffle w Polsce były najniższymi cenami w Europie. Efekt? Oficjalny protest ze strony Apple.de i ochrzan wystosowany przez Apple Europe.
Poza tym, skoro twierdzisz, że to kwestia jedynie dobrych chęci, jak wytłumaczysz cenę Snow Leoparda w Danii. Mają bezpośrednie przedstawicielstwo Apple, sklep internetowy etc., a jednak Snow Leopard kosztuje u nich 229 DKK, czyli 30,77 euro, czyli 126 zł. Jedyne, czego Duńczycy nie mają to euro. Może więc wcale nie jest to takie proste, jak Ci się na pierwszy rzut oka wydaje.
Zostaw odpowiedź!
Newsletter
Reklama
Najnowsze komentarze
Archiwa
Kategorie
MacDyziowe historie Wywiady Konkursy aktualne Ankiety Praca Gry Foto Konkursy Przegląd prasy Extra Felietony Artykuły Promocje Bezpieczeństwo Inne Plotki Magazyn Z przymrużeniem oka Recenzje Wideo Szkolenia Tips & Tricks Imprezy MJ Poleca iPad iPod Apple Osprzęt Konkursy zakończone Aktualizacje iPhone iPhone/iPod/iPad Oprogramowanie Ważne Aktualności
Zaprzyjaźnione blogi
Najwyżej oceniane
Moje Jabłuszko
Moje Jabłuszko to jedyny na polskim rynku magazyn poświęcony komputerom, technologii oraz środowisku związanemu z Apple.
Tworzą go profesjonaliści, jak i hobbyści, których łączy jedno – pasja i zamiłowanie do sprzętu z nadgryzionym jabłkiem.więcej ...
Wideo na YouTube
Zdjęcia na Flickr